Czy pod tarcze hamulcowe kłaść smar? Małe know-how o smarze miedzianym

Wczo­raj musi­ałem wymienić tylne tar­cze i kloc­ki w Wołowinie. Mikody  zamon­towane przed dwoma laty szlag trafił, prawa zaczęła bić tak, że instruk­tor­ki twerkingu mogły­by brać z niej inspirację. Nie nawal­iła jed­nak sama Miko­da, a zacisk. Ten latem się zapiekł i nim zauważyłem, że coś jest nie tak, zdążył prze­grzać tar­czę. …

Dwie zasady, których nie uczą na kursie

Dobra, zas­pałem. Wpadłem coś jak­by w letarg, pomiędzy snem a jawą, prze­tykany dziesiątką samo­chodów, które obró­ciłem w między­cza­sie. Ale wytłu­macze­nie mam proste, bo z jed­nej strony życie zabrało mi Zabrza­ńskie Sto­warzysze­nie Miłośników Moto­ryza­cji i cała ster­ta imprez, które ostat­nio orga­nizu­je­my (i wbrew plotkom będziemy dalej orga­ni­zować!). Z drugiej strony od …

Nie ma munduru, a zatrzymuje. Może? Czyli kiedy policjant może kontrolować.…

Tem­at reg­u­larnie przewi­ja się przez inter­net, fejs­bu­ki, grupy czy tem­aty­czne fora. Coraz więcej osób bun­tu­je się przed kon­tro­la­mi, pode­jrze­wa­jąc, że polic­jan­ci częs­to przekracza­ją uprawnienia i zatrzy­mu­ją pojazdy w niewłaś­ci­wych miejs­cach, z niewłaś­ci­wych przy­czyn i… w niewłaś­ci­wym odzie­niu. Dlat­ego też raz, a dobrze! Kiedy i jakie pat­role mogą zatrzymy­wać do kon­troli dro­gowej? Okazu­je …

Romet 4e vel. Yogomo MA4E: największe motoryzacyjne kłamstwo, jakie widziałem

Zaczęło się scep­ty­cznie: ot, kole­j­na moto­ryza­cyj­na cieka­wost­ka, która póki co nie ma przyszłoś­ci. Ale dlaczego nie prze­jechać by się samo­cho­dem, który w końcu jest pol­skim pro­duk­tem (co pręd­ko okaza­ło się kłamst­wem)? A do tego jest elek­tryczny, więc od samego początku mamy pełny moment obro­towy, choć sam sil­nik nie imponu­je mocą? …

Lusterko wsteczne: nie tknij!

Każdy ma swój dzi­waczny fetysz: nie lubi, kiedy doty­ka się czegoś, jest związane bezpośred­nio z nim. Kobi­ety, na przykład, nie przepada­ją za klepaniem ich po tyłkach, zwłaszcza w miejs­cach pub­licznych. Zna­jomy mechanik ma wypra­cow­any sys­tem odkłada­nia narzędzi i bia­da temu, kto je dotknie, a już w ogóle najwięk­szym grzechem jest …

Hyundai Getz niby

Od kilku dni pod blok­iem stoi mi hyundai getz. Lubię hyundaie, a i10 wygry­wa w mojej kat­e­gorii taniego, miejskiego wozidła. W zasadzie ma tylko jeden minus — w pod­staw­ie (bo nie wiem jak wyglą­da to w wyższych wer­s­jach) nie ma… inter­wału wycier­aczek. Nie ma bardziej wkur­wia­jącego niewyposaże­nia w samo­chodzie miejskim. …

Gówniarzy zgniotłem, ale starej baby nie

Pamięta­cie, jak zgniotłem gów­niarzy? Dokład­nie w tym samym miejs­cu dwa dni temu miałem bliź­ni­aczą sytu­ację. Różnice były dwie: ja jechałem w drugą stronę, a na drodze w szczy­cie ruchu, pomiędzy samo­choda­mi hasała sobie stara baba z wnukiem pod ręką. Nie wytrzy­małem, prze­ciołem Wołow­iną jej ścieżkę, otwier­am okno i patrzę na …

W Grzybologikę nie wnikam

Jeśli w Polsce funkcjonu­je coś takiego, jak moto­ryza­cyj­na blo­gos­fera, to ter­az cała ta zgra­ja huczy niczym łożys­ka w moim tra­bie. A powód jest banal­ny: Not­lauf włas­nym sumptem wydał właśnie książkę „Grzy­bologi­ka”. To zbiór jego opowiadań, w więk­szoś­ci pod­par­tych przeży­ci­a­mi, które wiążą dwa światy – starych ludzi i starych samo­chodów. Zresztą …

Zgniotłem gówniarzy

Zro­biło się ciem­no, wilgo­t­no, gów­ni­ano i zim­no. I wraz z nas­taniem listopad­owej aury statysty­ki pol­i­cyjne doty­czące potrąceń zaczęły szy­bować w górę w tem­pie, w jakim zaczęli się uwi­jać wulka­niza­torzy przy wymi­an­ie kół. Jestem przewrażli­wiony na punkcie bez­pieczeńst­wa pieszych, zwłaszcza po sytu­acji, kiedy ska­sowałem cinque­cen­to przed kilko­ma laty. Na złom trafiło …

Krzyżowa sprawa

Co roku na przełomie październi­ka i listopa­da ze zdwo­joną siłą uświadami­am sobie jak wiele krzyży stoi przy pol­s­kich dro­gach, rozświ­et­lanych w tym okre­sie przez zapalane znicze. I nie mówię tu o szeregu kapliczek, które na co dzień po pros­tu śle­po prze­gapi­amy, a o krucy­fik­sach staw­ianych ku pamię­ci. Mają one wspom­i­nać …

Naturalna selekcja

Zacznę od tego: przepraszam za mil­cze­nie. Ale na tyle moc­no zaan­gażowałem się w Zabrza­ńskie Klasy­ki Nocą, że pożer­a­ją mi więk­szość cza­su. Następ­na edy­c­ja 15 listopa­da, zapraszam! A wraca­jąc: na Dro­gowej Trasie Śred­ni­cowej zginął wczo­raj młody człowiek, którzy prze­b­ie­gał przez jezd­nię, w kom­plet­nie nieoświ­et­lonym miejs­cu, w miejs­cu, w którym nie miał …

Road rage po śląsku

Przyz­na­ję się bez bicia, trochę nie odzy­wałem się. A zamilkłem, bo włączyłem się w przy­go­towa­nia Zabrza­ńs­kich Klasyków Nocą. Jeśli wich­er nie zaw­ieje, śnieg nie spad­nie, burzy nie będzie, to szyku­je się faj­na impreza. Ale ja nie o tym. Zas­tanaw­iałem się wczo­raj, dlaczego ludzie tak częs­to wkur­wia­ją się za kierown­icą. Nie …