Liqui Moly TopTec 4100 i Liqui Moly Ceratec po 10 tys. kilometrów

Ostat­nio mój serdeczny druh przymierzał się do pier­wszej wymi­any ole­ju poza ser­wisem w swoim kilkulet­nim fordzie. Do tej pory do mis­ki ole­jowej wle­wano mu praw­dopodb­nie cas­tro­la, ale ter­az rozmyślał nad zmi­aną ole­ju. Ostate­cznie stanęło na prze­jś­ciu na zach­walanego Shel­la. Okaza­ło się jed­nak, że seria Pro… jest prak­ty­cznie niedostep­na. Dlat­ego zas­tanaw­iał się nad zaku­pem Motu­la albo właśnie Liqui Moly. Kupił… Motu­la. Dlaczego?

Ano po roz­mowie ze mną. Okaza­ło się bowiem, że po prze­biegu 9700 kilo­metrów w różnych warunk­ach pogodowych, głównie w mieś­cie (ale parę razy też w trasach, raz grubo pon­ad przepisy)… prak­ty­cznie nie widzę różni­cy. Wiado­mo, kwes­t­ia przyzwycza­je­nia się do pra­cy sil­ni­ka jest zupełnie inna niż na świeżym ole­ju. Zdołałem się po pros­tu osłuchać.

Ale po kolei!
Olej przy ośmiu tysią­cach zaczał przy­bier­ać lekko brud­nawą bar­wę. Nie jest jeszcze czarny jak smoła, ale ma już wyraźne, czarne “zaciąg­nię­cia”.
Sil­nik cały czas pracu­je kul­tur­al­nie, ale jakichś zmi­an na przestrzeni ostat­nich dwóch-trzech miesię­cy za bard­zo nie widzę.
Uby­wanie ole­ju na początku zatrzy­mało się, ale ter­az dolałem resztkę z litrowej butel­czyny i w sum­ie utrzy­mu­je się stan 2/3 na bag­necie.

Co na plus? Wyraźnie rzadziej świru­je koło zmi­en­nych faz rozrządów. które wcześniej lubiło po dłuższym pos­to­ju na wol­nych przestaw­iać rozrząd, który zaczął moc­no klepać. Ter­az zdarza się to spo­rady­cznie. Inna sprawa, że wolne są nieco pod­bite, bo więk­szość cza­su pracu­je na klim­ie.

Na pewno nie zauważyłem więk­szych negaty­wów. Ale czy są pozy­ty­wy, które każą dopła­cać?

  • tester

    ja liczyl­bym korzysci wymierne. bo pro­du­cent nie napisal ze bedzie spalal litr czy piec tylko podal ze MINIMALNIE SPADNIE. U mnie w tsi vw oraz jeepie dies­lu widac roznice min­i­mal­na. obroty nizsze o oko­lo 200 na tej samej pred­kosci. lzej pali i to czuc nawet z ran­ca w lecie lzej jakos. min­i­mal­nie ale jest tak jak napisales ze jes­li ktos zna swoj sil­nik to sie skap­nie.

    co do plukan­ki. sil­nik jechal na cas­trolu po zdje­ciu kor­ka w ben­zynie widac bylo syf ze hej. a ze to sil­nik 1.8 tsi to zapewne dowiecie sie ze sie gno­ja jak cholera bo zawory smarowane sa opara­mi w tym i tak syfi­arskim sil­niku. plukan­ka na 10min poma­ga w cholere.

    co do ole­ju jezdzilem na amsoil z dodatkiem archoil w subie imprezie z box­erem ams z archem 9200 spisu­je sie lep­iej niz lm i cer­atec tez min­i­mal­nie lep­iej. jed­nak min­i­mal­nie lep­iej ams z archem sprawu­ja­cy sie min­i­manl­nie lep­iej od lm z cer­atekiem a ten kapunie lep­iej od samego shel­la czy mobi­la na czym to bylo wczes­niej bo juz nie pami­etam … to robi roznice.

    kwes­t­ia opla­calnosci?

    plukan­ka cos kolo 50 dych albo taniej. pisze oko­lo bo wstyd sie przyznac ale jak kupu­je sie kar­ta a wie ze ma kase na kon­cie to nie patrzy ile co kosz­tu­je.
    cer­atec cos chy­ba mniej niz 100.
    plukan­ka do kazdej wymi­any a cer­atec co 2 albo 3

    powiem skrom­nie ze wiecej wyda­je na faj­ki w ciagu tygod­nia niz na cer­ate­ca i plukanke co rok.

  • tester

    przy­pom­nia­lo sie mnie ze jak bylem w tek­sasie na kon­trak­cie to dawali nam fordy F. moim obowiazkiem bylo go ser­wisowac w fordzie. fordy mialy 2 lim­i­ty na gwaranc­je. w tym wyzszym byl sil­nik na 500 000 mil. za kazdym razem jak bylem na ser­wisie tym co mieli nie zwyk­la gwaranc­je na 200 000 a na pol bak­sa. dawali obowiazkowo plukanke archoil, ams oil 10w40 i dodatek archoil boda­jze 9100 a co 5 wymi­ane archoil 9300. pier­wszy raz sie o to rzu­calem ale koles wyjas­nil ze zeby miec wiek­szy lim­it km daje sie obowiazkowo to co dali. w usa lm nie bylo prak­ty­cznie znane wiec dawali wlas­nie to albo za dopla­ta chy­ba 10$ innej firmy z nazwa red cos tam.
    ja nie wozilem na pace ciez­kich rzeczy ale widzialem jak raz przy­jechal gosc co mial prze­walone 2.2 mil­iona mil a to juz cos bylo i koles od pocza­tku jechal na amsie i tych dodatkach. sil­nik jeszcze nie otwier­any tak przy­na­jm­niej twierdzil klient. wiec albo seria f miala tak dobre sil­ni­ki dies­la z turbem albo te dodat­ki fak­ty­cznie tak dziala­ja. a to daje do mysle­nia bo naprawde na na olej i dodat­ki sie zara­bi­a­lo w godzine albo dwie. przed powrotem do Pol­s­ki bylem na ostat­nim ser­wisie a mialem prze­jec­ahne pon­ad 300 000 mil. sil­nik palil jak nowy a mialem go od nowosci i tylko ja nim jezdzilem wiec moge smi­a­lo stwierdz­ic ze zaszkodz­ic nie zaszkodzi­lo a praw­dopodob­nie pomoze. na drugim stanowisku aku­rat byl koles z mus­tang­iem w ben­zynie i tez dostaw­al to samo co ja ale on nie mial wiek­szej gw. dopla­cal 25$ bo jak stwierdzil pra­cow­al jako mechanik samolo­towy a dwu­siar­czek molib­de­nu dodawali w sil­nikach starszego typu w cza­sach gdzie ole­je byly tylko min­er­alne i byly gow­n­i­anej jakosci wzgle­dem dzisiejszych. a odkad dostali plikaz lania takich dodatkow zuzy­cie czesci w sil­nikach spada­lo o polowe i duzo lze­jszy byl rozruch sil­nikow w sposob zauwazal­ny.

    sor­ry ze sie rozpisalem o amsie i archu ale tam tylko z tym mialem sty­cznosc. z uwa­gi ze w Polsce na pocza­tku nia mialem dostepu do amsa i arch zain­tere­sowalem sie lm.

    w pasa­ja­cym tsi gdzi pada­ja nap­inacze i sci­er­a­ja sie pier­scie­nie nap­inacz na szczescie wymie­nilem przed cza­sem. natomaist pier­scie­nie chodza i nie starte. ole­ju nie zja­da. 100ml na 1000km z pocza­tkowego litra. od pocza­tku sto­su­je lm topte­ca, plukanke i cer­atec wbrew zalece­niom ser­wisu kto­ry oczy­wi­scie sil­ni­ka przy­jac nie przyjmie bo jak stwierdzil to moja glupota. a tym co lali cas­tro­la w sil­niku cdaa huz dawno powypadaly pier­scie­nie przed 100000km i nawet na zro­bionych co maja ole­ju zre kolo litra albo wiecej.

    • Red coś tam to chy­ba Red­Pearl. 😉 Dzię­ki za infor­ma­c­je!