Liqui Moly Ceratec po 3,5 tysiącach kilometrów

Jak być może pamięta­cie, w grud­niu wymieniłem olej na Liqui Moly TopTec 4100 5W40 i dodałem do niego Liqui Moly Cer­atec. Po takim prze­biegu środek powinien osiągnąć już stupro­cen­tową skuteczność i min­i­mal­i­zować tar­cie w sil­niku. To tym ważniejsze, że po znalezie­niu pra­cy moje dzi­enne (a co za tym idzie i tygod­niowe) prze­bie­gi znacznie zmalały. Auto pracu­je w aktu­al­nej aurze przez więk­szość cza­su na niedo­grza­niu.

Jak moż­na się domyślić, spalanie spadło. Trud­no powiedzieć jaki wkład ma Cer­atec, bo przy­czy­na leży… w małej odległoś­ci do pra­cy i braku koniecznoś­ci jazdy autem w godz­i­nach pra­cy. Wszak nim auto się zagrze­je tak, by przełączyć się na gaz, prze­jeżdżam 2/3 trasy. Więc gazu siłą rzeczy pali się statysty­cznie mniej. Co innego ben­zy­na.
Sil­nik pracu­je dalej tak, jak po tysiącu kilo­metrów. Wyda­je się, że ciszej. Choć już pamięć zatarła wspom­nie­nie pra­cy sprzed wymi­any.

Chęt­niej za to — niż przed wymi­aną ole­ju — wkrę­ca się na obroty, z czego korzys­tam aż za nad­to. Ole­ju też nie uby­wa, choć przy­czyniła się do tego wymi­ana uszczel­ki kor­ka wlewu ole­ju, spod której olej inten­sy­wnie się pocił.
Czy warto wle­wać więc? Daj­cie mi jeszcze parę kilo­metrów.

  • No to czekam na wnios­ki po tych pary dodatkowych kilo­me­tra­ch 😉

  • Obaw­iam się że prawdzi­wą różnicę moż­na by było zobaczyć dopiero po rozłoże­niu sil­ni­ka. Po samej pra­cy ciężko zawyrokować czy to kwes­t­ia dodatku czy samego ole­ju który jeszcze nie jest przepra­cow­any. Jakoś nie mam zbyt wielkiego zau­fa­nia do tego typu dodatków, ale może i fak­ty­cznie coś dają.

    • Ot, to cała praw­da.

      Bardziej martwi mnie to, że olej nagle, z dnia na dzień się usy­fił. 🙂

  • Rozłóż sil­nik i wtedy zobaczymy! 😉 Swo­ją drogą, koniecznie daj znać za jak­iś czas, czy rzeczy­wiś­cie (ale to rzeczy­wiś­cie!) warto 😉

  • Ala

    No, no, więc czekam na wnios­ki po dodatkowych km 🙂

  • lar­gi

    I jak warto lać to do motoru ?

    • Pawel Franzke

      Warto. Na pewno nie zaszkodzi, a pomóc może. 🙂