Ford Focus III 1.6 TDCi a Motul SPECIFIC 913 D 5W30. Jedziemy dalej!

- Więcej mi pali – mówił Radek. – Nie widzę różni­cy – wzdy­chał, przelicza­jąc złotów­ki, które więcej wydał. Ja w zdzi­wie­niu wielkim, wszak wszyscy tak chwalą tego Motu­la. Mówią, że olej świet­ny, że jakość najwyższa, że auto wręcz lata na nim i nie pali, a pro­duku­je pali­wo, co je w baku gro­madzi.
A tu: - Więcej mi pali – mówił Radek. – Nie wiedzę różni­cy.

No psia jucha! – myślę. Jak to możli­we?

Ano niemożli­we.

Radek, jak już pisałem, wlał Motul SPECIFIC 913 D 5W30. Olej od razu zro­bił się czarny, zbier­a­jąc syf po Cas­trolu, który wcześniej był w sil­niku. Nie zle­wal­iśmy go jed­nak, pozostaw­ia­jąc na cały okres jazdy. No, wymi­ana może zostanie nieco przyspies­zona.

Pier­wsze wraże­nia Rad­ka były… dość obo­jętne. Mówił, że w sum­ie trochę więcej mu pali.

Na pod­sumowanie przyszedł jed­nak czas po pię­ciu prze­jechanych tysią­cach.

Okazu­je się, że… różni­cy w spala­niu w zasadzie nie ma. Auto dalej pali tyle, ile wcześniej, a delikatne zawa­ha­nia wynika­ją albo ze sty­lu jazdy, albo z jakoś­ci pali­wa. Śred­nio jest jed­nak jak wcześniej.

Są więc jakieś różnice, które uza­sad­ni­ała­by lanie o wiele droższego Motu­la?

- Stary! – mówi Radek. – Moja dro­ga do pra­cy!

Radek pracu­je w mieś­cie wojew­ódzkim, dwadzieś­cia kilo­metrów od domu. Do dojaz­du wyko­rzys­tu­je trzy­pas­mową drogę z ogranicze­niem do stów­ki. – Przy pręd­koś­ci­ach zgod­nych z limi­ta­mi… auto sunie, jak nigdy nie sunęło. Płynie nor­mal­nie, jak żaglówka! Zero oporu, duszenia się, dław­ienia. Po pros­tu idzie!

I to mnie właśnie przekon­ało.

  • naj­taniejua­gen­ta

    focusy to fajne aut­ka 😉