W Grzybologikę nie wnikam

Jeśli w Polsce funkcjonu­je coś takiego, jak moto­ryza­cyj­na blo­gos­fera, to ter­az cała ta zgra­ja huczy niczym łożys­ka w moim tra­bie. A powód jest banal­ny: Not­lauf włas­nym sumptem wydał właśnie książkę „Grzy­bologi­ka”. To zbiór jego opowiadań, w więk­szoś­ci pod­par­tych przeży­ci­a­mi, które wiążą dwa światy – starych ludzi i starych samo­chodów. Zresztą …