Zgniotłem gówniarzy

Zro­biło się ciem­no, wilgo­t­no, gów­ni­ano i zim­no. I wraz z nas­taniem listopad­owej aury statysty­ki pol­i­cyjne doty­czące potrąceń zaczęły szy­bować w górę w tem­pie, w jakim zaczęli się uwi­jać wulka­niza­torzy przy wymi­an­ie kół. Jestem przewrażli­wiony na punkcie bez­pieczeńst­wa pieszych, zwłaszcza po sytu­acji, kiedy ska­sowałem cinque­cen­to przed kilko­ma laty. Na złom trafiło …

Krzyżowa sprawa

Co roku na przełomie październi­ka i listopa­da ze zdwo­joną siłą uświadami­am sobie jak wiele krzyży stoi przy pol­s­kich dro­gach, rozświ­et­lanych w tym okre­sie przez zapalane znicze. I nie mówię tu o szeregu kapliczek, które na co dzień po pros­tu śle­po prze­gapi­amy, a o krucy­fik­sach staw­ianych ku pamię­ci. Mają one wspom­i­nać …

Naturalna selekcja

Zacznę od tego: przepraszam za mil­cze­nie. Ale na tyle moc­no zaan­gażowałem się w Zabrza­ńskie Klasy­ki Nocą, że pożer­a­ją mi więk­szość cza­su. Następ­na edy­c­ja 15 listopa­da, zapraszam! A wraca­jąc: na Dro­gowej Trasie Śred­ni­cowej zginął wczo­raj młody człowiek, którzy prze­b­ie­gał przez jezd­nię, w kom­plet­nie nieoświ­et­lonym miejs­cu, w miejs­cu, w którym nie miał …