W Grzybologikę nie wnikam

Jeśli w Polsce funkcjonu­je coś takiego, jak moto­ryza­cyj­na blo­gos­fera, to ter­az cała ta zgra­ja huczy niczym łożys­ka w moim tra­bie. A powód jest banal­ny: Not­lauf włas­nym sumptem wydał właśnie książkę „Grzy­bologi­ka”. To zbiór jego opowiadań, w więk­szoś­ci pod­par­tych przeży­ci­a­mi, które wiążą dwa światy – starych ludzi i starych samo­chodów. Zresztą …

Zgniotłem gówniarzy

Zro­biło się ciem­no, wilgo­t­no, gów­ni­ano i zim­no. I wraz z nas­taniem listopad­owej aury statysty­ki pol­i­cyjne doty­czące potrąceń zaczęły szy­bować w górę w tem­pie, w jakim zaczęli się uwi­jać wulka­niza­torzy przy wymi­an­ie kół. Jestem przewrażli­wiony na punkcie bez­pieczeńst­wa pieszych, zwłaszcza po sytu­acji, kiedy ska­sowałem cinque­cen­to przed kilko­ma laty. Na złom trafiło …

Krzyżowa sprawa

Co roku na przełomie październi­ka i listopa­da ze zdwo­joną siłą uświadami­am sobie jak wiele krzyży stoi przy pol­s­kich dro­gach, rozświ­et­lanych w tym okre­sie przez zapalane znicze. I nie mówię tu o szeregu kapliczek, które na co dzień po pros­tu śle­po prze­gapi­amy, a o krucy­fik­sach staw­ianych ku pamię­ci. Mają one wspom­i­nać …

Naturalna selekcja

Zacznę od tego: przepraszam za mil­cze­nie. Ale na tyle moc­no zaan­gażowałem się w Zabrza­ńskie Klasy­ki Nocą, że pożer­a­ją mi więk­szość cza­su. Następ­na edy­c­ja 15 listopa­da, zapraszam! A wraca­jąc: na Dro­gowej Trasie Śred­ni­cowej zginął wczo­raj młody człowiek, którzy prze­b­ie­gał przez jezd­nię, w kom­plet­nie nieoświ­et­lonym miejs­cu, w miejs­cu, w którym nie miał …

Road rage po śląsku

Przyz­na­ję się bez bicia, trochę nie odzy­wałem się. A zamilkłem, bo włączyłem się w przy­go­towa­nia Zabrza­ńs­kich Klasyków Nocą. Jeśli wich­er nie zaw­ieje, śnieg nie spad­nie, burzy nie będzie, to szyku­je się faj­na impreza. Ale ja nie o tym. Zas­tanaw­iałem się wczo­raj, dlaczego ludzie tak częs­to wkur­wia­ją się za kierown­icą. Nie …

Chcę odblasków

Minęło kil­ka tygod­ni od wprowadzenia nowych przepisów, które nakłada­ją na pieszych spaceru­ją­cych nocą poza teren­em zabu­dowanym obow­iązek noszenia odblasków. Idea szczyt­na, ale… chy­ba nie ma aktu­al­nie przepisu, który bardziej by mnie wtur­biał.

Mikoda a Brembo. Chyba się przyznali

Od kilku lat dostrzegam dzi­wny dwugłos na forach moto­ryza­cyjnych. Zawsze kiedy pojaw­ia się pytanie o tar­cze hamul­cowe, odzy­wa się grono potępi­a­ją­cych częs­to­chowską Mikodę. W opozy­cji sta­je grono ludzi, którzy rzu­ca­ją, że jakość nie może być taka gów­ni­ana, bo… „kole­ga im mówił, że robią tar­cze dla Brem­bo”. A Brem­bo, wiado­mo, sport, …

Toyota Verso: chciałbym się doczepić

Ver­so znaczy „dru­ga strona”. I w sum­ie w związku z tym mam najwięk­szy prob­lem, bo kiedy zimą testowałem ten samochód, odczuwałem okrut­ny dysonas. Z jed­nej bowiem strony to samochód kom­plet­nie nie dla mnie, ale dla goś­cia, który już napłodz­ił sporą trzód­kę. Z drugiej jed­nak strony miał jeden z fajniejszych japońs­kich …

Hyundai i10 1.1. (67–69KM): wymiana oleju

Kiedy kil­ka tygod­ni temu wymieni­ałem w Wołowinie olej, przyszedł do mnie sąsi­ad-garażow­icz i zaczął swój kole­jny wykład na tem­at mojego pode­jś­cia do samo­chodów. — Maszynista, bo ty, kur­wa, za bard­zo się starasz, kur­wa! Auto, kur­wa, ma jeźdz­ić, kur­wa, a nie stać, kur­wa cią­gle w warszta­cie. Jak z babą: jak coś …

Drogowy atawizm, czyli postój taksówek kończy się tam… gdzie się zaczyna

Rzecz wydawała­by się bła­ha – w miejs­cu, gdzie wyty­c­zono postój tak­sówek, obow­iązu­je kat­e­go­ryczny zakaz parkowa­nia i pos­to­ju. Prob­lem jed­nak w tym, że niewielu kierow­ców zda­je sobie sprawę, że frag­ment jezd­ni wyty­c­zony dla tak­sówkarzy rozpoczy­na się w miejs­cu, gdzie… znak mówi o jego końcu.

Ekologiczny lanos

Pro­fesjon­al­nie gazu­ją. Moż­na gazować niepro­fesjon­al­nie? Nie rozu­miem o co chodzi z tymi lanosa­mi. A zwłaszcza z ich karose­ri­a­mi. Więk­szość z nich jest tak odpor­na na rdzę, że głowa mała. Laki­er matowy, plas­ti­ki już białe, a rdzy nawet gra­ma. A pozostałe… gni­ją w oczach. Z chwili na chwilę po pros­tu nikną. …

Nie pasują pasy?

Na początek aut­en­ty­cz­na dyk­teryj­ka. Byłem ostat­nio w zaprzy­jaźnionym warszta­cie. Jego właś­ci­ciel należy do grupy, których mój ojciec nazy­wa „sra­ją wyżej niż dupę noszą”. Przechadzał się po swoich włoś­ci­ach, po czym pal­cem wskazał na kosz na śmieci i pole­cił pra­cown­ikowi: — Ewa­poruj te odpady! — Eee… co?! — usłyszał w odpowiedzi. …